Niesamowite jest to, ile różnych zawodów może pojawić się w formie gry wideo. Jak pokazują statystyki, fanów symulatorów nie brakuje, co wydają się potwierdzać twórcy Lawn Mowing Simulator 2. Pozycja ta jest dopiero w fazie produkcji, ale poprzednia część zdobyła niemałe grono fanów.
Dzięki Lawn Mowing Simulator 2 staniesz się bohaterem swojego ogrodu
Studio Skyhook Games ma siedzibę w Liverpool, a na co dzień nie zajmuje się produkcją i wydawaniem gier w całości. Ich działalność skupia się głównie na zadaniach outsourcingowych związanych z poszczególnymi etapami tworzenia tytułów. Reklamują się przede wszystkim jako twórcy grafik koncepcyjnych i projektów 3D, które później producenci mogą wykorzystać w swoich produkcjach. Ich największe zaangażowanie dostrzec można przy kolejarskiej serii Train Sim World, a także pozycjach wędkarskich takich jak Bassmaster Fishing 2022. Przygotowanym od podstaw tytułem był Lawn Mowing Simulator, który zadebiutował w 2021 r. i cieszy się (przynajmniej zdaniem twórców) niemałym zainteresowaniem. Rzekomo społeczność związana z branżą wirtualnego ogrodnictwa liczy aż 3 miliony osób na całym świecie. Ktoś powie, że to wcale nie tak dużo, zwracając uwagę na liczby, które wykręcają najpopularniejsze tytuły. Jednak cały czas mówimy o odbiorcach, którzy po całym dniu pracy siadają, aby skosić trawnik jakiemuś NPC-owi.



Czy w Lawn Mowing Simulator 2 trawa będzie rosnąć w inny sposób?
Nowa część ma wprowadzać szereg innowacji względem pierwszej. Najważniejsza będzie dotyczyć ulepszenia szaty graficznej. Na wstępnych nagraniach z rozgrywki widać, że przedstawiony świat wydaje się faktycznie żyć, a postacie nie są aż tak plastikowe. Tworząc imperium ogrodnicze, rozpoczniemy od przyjmowania małych zleceń oraz korzystania z niewielkich, słabszych kos i kosiarek. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem arsenał będzie stawał się coraz bardziej zaawansowany, tak aby poradzić sobie z wymagającymi projektami. Nowa technologia stojąca za wyglądem trawy ma również różnicować jej skład – poza klasycznymi źdźbłami mają pojawiać się różnego rodzaju chwasty, utrudniające koszenie. Ponadto wygląd trawników, które będziemy odwiedzać, również ma być dynamiczny. Zlecenia w tych samym miejscach mają różnić się od siebie. Na miejscu bowiem zmieni się układ ogródka – pojawią się nowe kwiaty, posągi i inne.



Zawsze marzyłem o porządnej kosiarce
W Lawn Mowing Simulator 2 będzie można pojeździć rzetelnie odwzorowanymi kosiarkami marek takich jak Stiga, Kubota i SCAG. Oczywiście mowa tutaj o kosiarkach traktorkach, a nie klasycznych, które trzeba pchać siłą własnych mięśni. Do dyspozycji mają być również kosy spalinowe, będące wsparciem w pokonywaniu zarośniętych chodników i trudno dostępnych miejsc. Poza tym, twórcy szykują istną rewolucję, która ich zdaniem jest odpowiedzią na potrzeby fanów pierwszej części. Będzie to dmuchawa do liści! Wykorzystując ją wespół z grabiami i plandeką, pozbędziemy się wyschniętych liści bezwładnie rozrzuconych po podwórku. Podwórka nie będą też przypadkowe. Nasz bohater dopasował swoje zachowanie do trendu migracji zarobkowej i z brytyjskich sielskich miasteczek oraz ogromnych posiadłości szlacheckich przeniósł się na amerykańską ziemię.
Po zapowiedziach może się wydawać, że szału nie ma i wiadomo, czego nie urywa. Ja jednak jestem mikro fanem symulatorów – posiadałem już firmę transportową, miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne, warsztat samochodowy, stację benzynową i firmę remontową. Czy się skuszę na karierę w Lawn Mowing Simulator 2? Być może. Projekt na Kickstarter można wesprzeć tutaj, aczkolwiek plan finansowy został zrealizowany jeszcze przed ostatnim dniem zaplanowanego terminu zamknięcia zbiórki.

